Architektoniczne wizytówki miast

Data dodania: 23.02.2016


… czyli przegląd charakterystycznych budowli w Europie

Są miasta na całym świecie, które większość ludzi pozna bez mrugnięcia okiem, nawet jeśli nie postawili nogi w tym miejscu. Każdy z nas rozpoznałby na ekranie czy zdjęciu Paryż, Nowy Jork czy Dubaj, na podstawie charakterystycznych dla nich budowli – wystarczyłoby na drugim planie umieścić odpowiednio: wieżę Eiffela, Empire State Building, Burdż Chalifa czy Koloseum. Jak pod tym względem prezentują się miasta europejskie – kto ma najciekawszą wizytówkę miasta?

Atomium, Bruksela, Belgia

Bruksela, nazywana stolicą Unii Europejskiej może się pochwalić nietypową konstrukcją położoną na obrzeżach miasta. Atomium, czyli ponad 100-metrowa budowla powstała z okazji wystawy Expo w roku 1985 roku przedstawia model kryształu żelaza w powiększeniu o ponad 160 miliardów.
Atomium składa się z 9 kul, które połączone są za pośrednictwem rur, które od wewnątrz skrywają ruchome schody. Kula atomu na szczycie konstrukcji to w rzeczywistości miejsce widokowe z panoramą miasta – oprócz niej turyści mogą zwiedzić jeszcze 5 innych kul. Za aranżację wnętrz każdej z atomowych kul odpowiadał duet Andre i Jean Polak.
Co ciekawe, początkowo w planach byłą budowa konstrukcji, która miała być odwróconą wieżą Eiffela. Wybór padł jednak na stalowo-aluminiowy projekt Andre Waterkeyna – ale na początku nie zakładano, że Atomium na stałe zagości w przestrzeni architektonicznej Brukseli. Jednak dobrze się stało, bo dziś jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w Europie.

Muzeum Guggenheima, Bilbao, Hiszpania

Kto był w Kraju Basków i nie wybrał się do Muzeum Guggenheima naprawdę może sobie pluć w brodę. W zasadzie można nawet nie wejść do środka, bo już podziwianie niezwykłej konstrukcji z zewnątrz w zupełności wystarczy największym nawet estetom.
Budynek powstał na miejscu fabryki, oficjalne otwarcie obiektu nastąpiło w 1997 roku. Warto dodać, że u podstaw pomysłu stworzenia muzeum stała chęć podniesienia miasta z kryzysu, z jakim miejscowa społeczność borykała się od lat. Czy cel został osiągnięty? Zdecydowanie tak, bo muzeum zapewniło ponad 9 tysięcy miejsc pracy i w 2 pierwszych latach ściągnęło ponad 2,6 miliona zwiedzających. Co prawda, krytycy z Wall Street Journal stwierdzili, że można mówić o efekcie Bilbao, ale raczej w kontekście gentryfikacji, co w socjologii urbanistycznej uznawane jest często za negatywny skutek, któremu towarzyszy stopniowa degradacja przestrzeni miejskich.

30 St Mary Axe, Londyn, Wielka Brytania

Piękny wieżowiec, wznosi się na wysokość ponad 180 metrów, znajduje się prestiżowej dzielnicy finansowej City of London, a często nazywany jest… korniszonem. Mowa oczywiście o budynku projektu Normana Fostera, który w 2001 roku zastąpił zniszczony w zamachu bombowym z 1992 roku biurowiec Baltic Exchange.
St Mary Axe to zdobywca wielu nagród architektonicznych, między innymi prestiżowego tytuły przyznawanego przez Królewski Instytut Architektów Brytyjskich. Jeśli ktoś ma słabą kondycję prawdopodobnie miałby problemy z dotarciem na sam szczyt budynku o własnych nogach, bo do pokonania czeka aż 1037 stopni. Na szczęście można skorzystać z jednej z 18 wind, które mogą przetransportować 378 osób z prędkością 8 metrów na sekundę.

Notre Dame, Paryż, Francja

Ktokolwiek miał do czynienia z powieścią Wiktora Hugo Dzwonnik z Notre Dame katedrę Marii Panny w Paryżu zapewne zna nie gorzej niż własną kieszeń. Wzniesiony na wyspie Ile de la Cite na Sekwanie, jego budowa zajęła ponad 180 lat i zakończyła się w roku 1345. Dziś zachwyca miliony turystów – przyjmuje się, że średnio katedrę zwiedza ponad 30 tysięcy ludzi dziennie.
Ze szczególnie ciekawych informacji warto wspomnieć o tym, że właśnie w tej katedrze miał miejsce proces rehabilitacyjny Joanny d’Arc, a dziedziniec przed świątynią został poświęcony i nazwany na cześć polskiego papieża Jana Pawła II. Niektórzy mogą kojarzyć Notre Dame z animowanej bajki Disneya, opartej na powieści Hugo, opowiadającej historię cyganki Esmeraldy i garbatego Quasimodo.

Filharmonia, Szczecin, Polska

Na koniec ciekawy przykład z krajowego podwórka, czyli budynek Filharmonii im. Karłowicza w Szczecinie. Oficjalna premiera nowej siedziby filharmonii miała miejsce w 2014 roku. Początkowo budynek projektu barcelońskich architektów z pracowni Estudio Barozzi Veiga wzbudzał kontrowersje, zarzucano mu, że zupełnie nie wpasuje się w koncepcję urbanistyczną miasta. Obecnie wydaje się, że zyskał aprobatę większości mieszkańców i jest jednym z nowych miejsc na turystycznej mapie Szczecina (Studio AG).
Projekt jest laureatem niezwykle prestiżowej nagrody Miesa van der Roche, co w dużej mierze zwróciło oczy europejskich turystów i wielbicieli architektury (Studio AG). Szczególnie atrakcyjnie budynek prezentuje się po zmroku, kiedy uruchamiane są iluminacje na białej bryle konstrukcji – można podziwiać fasadę między innymi w patriotycznych barwach biało-czerwonych lub w kolorach odpowiadających zamysłowi wizerunkowemu miasta Szczecin.